Niedziela
21.01.2024
godz. 12:00Agnieszka Rusek
Daniel Rusek
 
Niedziela
28.01.2024
 
godz. 12:00Ewa Klocek
Michał Łukasiewicz
Niedziela
04.02.2024
godz. 12:00Dorota Jamuła
Michał Robak
Niedziela
11.02.2024
godz. 12:00Beata Kamińska
Wojciech Majcher
Niedziela
18.02. 2024
godz. 12:00Elżbieta Figura
Niedziela
25.02.2024
godz. 12:00Iwona Michota
Paweł Kuźma
Niedziela
03.03.2024
godz. 12:00Ewa Duda
Michał Robak
Niedziela
10.03.2024
godz. 12:00Marta Kołodyńska
Wojciech Majcher
Niedziela
17.03.2024
godz.12:00Henryk Koziński

 

  1. Adam Łaguna
  2. Agata Boruch
  3. Alina Szumiata
  4. Andrzej Kowalski
  5. Anna Bilińska
  6. Anna Grzegorczyk
  7. Arkadiusz Pardyka
  8. Barbara Matraszek-Figiel
  9. Barbara Wiórko
  10. Bożena Łuszczyńska
  11. Cezary Wrotniak
  12. Dariusz Rożalski
  13. Ewa Klocek
  14. Gabriel Poniatowski
  15. Grażyna Niedźwiecka
  16. Irena Łajca
  17. Iwona Nowak
  18. Jerzy Paśniak
  19. Jerzy Tusiński
  20. Justyna Fiodor-Socha
  21. ks. Łukasz Czapla
  22. Lech Socha
  23. Michał Robak
  24. Monika Stadnicka
  25. Paweł Bieniek
  26. Piotr Kamiński
  27. Renata Furtak
  28. Roman Jakóbczyk
  29. Tadeusz Furtak
  30. Wanda Gąsiorowska
  31. Zbigniew Czapla
  32. Zbigniew Kopiński

Grupy duszpasterskie
Katolickie Stowarzyszenie Młodzieżypiątek 19:00
Chór "Jubilate Deo"piątek 19:00
Legion Maryiczwartek 16:30
Ministranci i lektorzysobota 10:00
Zespół Psalmistówśroda 15:30
Krąg Biblijnywtorek 16:00

PROBOSZCZ

Ks. Jerzy Ważny

  • Kustosz Sanktuarium MB Kębelskiej
  • Proboszcz Parafii
  • Kanonik honorowy Kapituły Lubelskiej
  • Świecenia kapłańskie przyjął 12.12.1987r. w Lublinie. Po święceniach pracował jako wikariusz w Tarnogórze (1987-1993) i par. pw. św. Jadwigi Królowej w Lublinie (1993-1997) oraz jako proboszcz w Rudniku Szlacheckim (1997-2001). Od 20.08.2001 proboszcz w par. św. Wojciecha w Wąwolnicy i Kustosz Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej. W latach 2002-2006 pełnił funkcję wicedziekana dekanatu Puławy Południe. Od 01.09.2006 - wicedziekan nowoutworzonego dekanatu Kazimierz Dolny. 13.12.2007r. mianowany Dziekanem dekanatu do roku 2022r.

WIKARIUSZE

Ks. Łukasz Sidor

  • Święcenia kapłańskie przyjął w 2010r. w Lublinie. Od 1.07.2022 wikariusz w tutejszej parafii.

Ks. Łukasz Czapla

  • Święcenia kapłańskie przyjął w 2021r. w Lublinie. Od 1.07.2023r. wikariusz w tutejszej parafii.

KAPŁANI POCHODZĄCY Z PARAFII

(według rocznika święceń)

1925 Ks. Zdzisław Ochalski
1940 Ks. Wojciech Sikora (+1969)
1956 Ks. Janusz Świderski, pallotyn
1956 Ks. Marian Lis (+ 1958)
1964 Ks. Józef Brzozowski
1965 Ks. Józef Figiel
1972 Ks. Wojciech Niezabitowski
1983 Ks. Jacek Wargocki
1984 Ks. Andrzej Lipczyński (+ 1994)
1986 Ks. Tomasz Wargocki
1990 Ks. Józef Kruk
1992 Ks. Gustaw Sikora
2004 Ks. Rafał Lewandowski
2005 Ks. Mariusz Karczmarczyk
2020 Ks. Paweł Saran


SIOSTRY ZAKONNE POCHODZĄCE Z PARAFII

S. Genowefa Ścibior -  Siostry Sługi Jezusa w Otwocku; ur. 15.03.1922r. w Zawadzie. Śluby Wieczyste 1958r. Zm. 31.07.1998r.

S. Marianna Ścibior - Siostry Sługi Jezusa w Otwocku; ur. 18.08.1923r. w Grabówkach. Śluby Wieczyste 1966r. Zm. 18.09.2000r.

S. Leontyna (Marianna Łuszczyńska) - Benedyktynka Misjonarka; ur. 15.07.1931r. w Wąwolnicy. Śluby Wieczyste 1966r.. Zm. 16.10.2022r.

S. Barbara Niezabitowska  - Urszulanka Serca Jezusa Konającego, USJK (Urszulanki szare)
S. Małgorzata Wójciak  - Urszulanka Unii Rzymskiej


KAPŁANI PRACUJĄCY W PARAFII

Święty Wojciech

Życiorys

Początkowo ojciec nie przeznaczał go do stanu duchownego. Jednak gdy ciężko zachorował w maleńkości, wierząc, że do zdrowia przywróciło syna położenie na ołtarzu w kościele - przekazał go na wychowanie kościelne.
Imię Adalbert (germański odpowiednik jego słowiańskiego) przybrał na bierzmowaniu na cześć swego mentora, arcybiskupa Magdeburga, świętego Adalberta, pod którego opiekę został oddany w 972. W 981 przyjął święcenia kapłańskie. W Magdeburgu wraz z towarzyszem Radłą i młodszym bratem Radzimem pobierał nauki w szkole Otryka, jednej z najlepszych w ówczesnych Niemczech. Poznał łacinę, niemiecki, a w Magdeburgu nauczył się także języka Lutyków (Wieleci).
W 981, po śmierci swego mentora, wrócił do Czech jako subdiakon a po śmierci bp. Dietmara od 3 kwietnia 983 stał na czele diecezji praskiej mimo nieosiagnięcia wieku episkopalnego (30 lat). Wobec wywołanych swą bezkompromisowością konfliktów z wiernymi ok. 989 wyjechał do Rzymu, gdzie zrzekł się infuły. Początkowo chciał udać się na pielgrzymkę do Jerozolimy, jednak po krótkim pobycie w klasztorze na Monte Cassino za namową greckiego pustelnika Nila wstąpił do klasztoru benedyktyńskiego św. Bonifacego i Aleksego na rzymskim Awentynie. Od 992 po śmierci swego następcy bkp. Falkolda ponownie skierowany do Pragi przez arcybiskupa Moguncji Willigisa. Wobec nieufności Wojciecha do rodzimego duchowieństwa w 992 z jego inicjatywy powstał na praskim Brzewnowie klasztor benedyktyński, do którego sprowadzono braci z Awentynu. Rozpoczął także działania misyjne na podbitej przez Węgry Słowacji, co doprowadziło do kontaktów z wciąż pogańskim dworem Arpadów. Według pewnych źródeł to właśnie św. Wojciech udzielił chrztu św. Stefanowi, królowi Węgier.

Głośny był jego spór w obronie chrześcijańskich niewolników wysyłanych do krajów muzułmańskich i ich wykupywanie (Słowiańszczyzna była wówczas ważnym źródłem niewolników). W 994, gdy na jego oczach ludzie jednego z wielmożów z rodu Wrszowców zamordowali wywleczoną z kościoła św. Jerzego niewierną żonę swego pana, która ukryta tam przez świętego szukała azylu w świątyni - rzucił klątwę na poddanych i wyjechał do Rzymu. Wkrótce doszło do otwartego konfliktu jego rodu Sławnikowiców z rządzącym księciem Bolesławem II z Przemyślidów - co skończyło się rzezią większości braci.
Decyzją synodu spowodowaną naciskami jego przełożonego, arcybiskupa Moguncji, pod rygorem klątwy miał powrócić do swej diecezji, jednak dzięki łasce papieża Grzegorza V, spokrewnionego z Ottonem III (z którym Wojciech zdążył się zaprzyjaźnić) mógł wybrać między pracą misyjną a powrotem, jeśli Czesi nie wyrażą chęci przyjęcia go. W międzyczasie pielgrzymował do sanktuariów św. Marcina z Tours, św. Benedykta z Fleury oraz św. Dionizego w Saint-Denis. Potem nie chcąc wracać do swej diecezji znalazł się na dworze Ottona, skąd wyruszył do kraju cesarskiego sojusznika Bolesława I Chrobrego, u którego przebywał ocalały z rzezi najstarszy brat Sobiebor. W Polsce celem miało być chrystianizowanie Prusów lub Wieletów, których język Wojciech znał. Jednak temu przeszkadzała wojna cesarstwa z Połabianami.

Potem poprzez Gdańsk, gdzie przeprowadził masowy chrzest i rozkazał wycięcie świętego dębu, łodzią, osłaniani przez 30 wojów Chrobrego, Wojciech razem przyrodnim bratem Radzimem oraz prezbitrem Boguszą-Benedyktem dotarli do ziemi Prusów, najprawdopodobniej w okolicach Truso koło dzisiejszego Elbląga (inne źródła mówią o Sambii).
Ich działalność misyjna nie spotkała się z dobrym przyjęciem. Misjonarze nie znali nawet języka Prusów. W czasie pobytu na jednej z wysp nadbrzeżnych doszło do spotkania z pruskimi rybakami, którzy próbowali się z nimi porozumieć. Gdy obcy nie potrafili powiedzieć nic zrozumiałego jeden z Prusów uderzył Wojciecha wiosłem w plecy (tradycja kościelna uznaje to za zapowiedź męczeństwa). Wkrótce z pomocą jednego z pruskich możnych dostali się na teren osady. Jako goście podlegali ochronie swego gospodarza. Po opuszczeniu gościny zgodnie ze zwyczajem jako przybysze 17 kwietnia stanęli przed sejmem ziemskim, na którym Wojciech z pomocą tłumacza przemawiał, objaśniając zasady chrześcijaństwa.
Z pochodzenia jestem Słowianinem. Nazywam się Adalbert, z powołania zakonnik; niegdyś wyświęcony na biskupa, teraz z obowiązku jestem waszym apostołem. Przyczyną naszej [tu] podróży jest wasze zbawienie, abyście - porzuciwszy głuche i nieme bałwany - uznali Stwórcę naszego, który jest jedynym Bogiem i poza którym nie ma innego boga; abyście, wierząc w imię Jego, mieli życie i zasłużyli na zażywanie w nagrodę niebiańskich rozkoszy w wiecznych przybytkach.
Zgromadzenie nakazało im opuszczenie ziem Prusów.

Nas i cały ten kraj na którego krańcach my mieszkamy, obowiązuje wspólne prawo i jeden sposób życia; wy zaś, którzy rządzicie się innym i nieznanym prawem, jeśli tej nocy nie pójdziecie, jutro zostaniecie ścięci - z kroniki Vita I Jana Kanapariusza.
Zostali odwiezieni łodzią do granicy ziem polskich. Wobec próby powrotu po 5 dniach w okolicy pruskiego grodu granicznego Chollin - 23 kwietnia 997 odpoczywających po mszy odprawionej w świętym gaju (romowe) zaskoczyło 7 strażników prowadzonych przez kapłana krywe, do którego według zwyczaju należało rozpoczęcie walki. Wojciech - jako przywódca - uderzony toporem lub włócznią w serce został zabity (za złamanie przyjętego jednogłośnie wyroku sejmowego groziła kara śmierci) przez Prusa imieniem Sicco, który - wg żywotów - miał wcześniej stracić w walkach z Polakami brata. Ciału odcięto głowę i - podobnie jak innym skazywanym za złamanie uchwały zgromadzenia - nabito na pal wyrazem hańby. Jego towarzyszy oszczędzono i odesłano do Polski. Bogusza-Benedykt (według podań) osiadł w Ciechanowie (gdzie na kilkanaście dni przed swoją śmiercią nauczał św. Wojciech) i założył tu pierwszy kościół.
Głowę z pala zdjął potajemnie i przewiózł do Gniezna nieznany Pomorzanin. Wkrótce potem Chrobry wykupił resztę ciała Wojciecha na wagę złota i rozkazał pochować w Gnieznie. Kanonizowany w 999 przez papieża Sylwestera II. Do jego grobu w 1000 roku pielgrzymował Otto III (patrz: zjazd gnieźnieński). W czasie jego wizyty w Gnieźnie założono metropolię arcybiskupią, której kanonizowany Wojciech został patronem, a jego brat Radzim Gaudenty stanął na czele.

Relikwie

Relikwie św. Wojciecha oraz jego brata Radzima przetrzymywane w katedrze gnieźnieńskiej zostały wywiezione do Czech przez księcia Brzetysława I, który w 1039 najechał Polskę. Do dziś znajdują się w katedrze św. Wita. Także w Trzemesznie ma znajdować się część jego relikwii.

W 1000 roku odjeżdżający Otton otrzymał od Chrobrego w prezencie - relikwiarz z ramieniem Wojciecha, które potem częściowo złożono w Akwizgranie, a część w Rzymie w kościołach fundowanych pod jego wezwaniem na wyspie na Tybrze. W 1928 roku rzymskie relikwie przekazano Polsce na prośbę prymasa Augusta kardynała Hlonda (przechowywane w skarbcu gnieźnieńskim).

W 1923 skradziono z gnieźnieńskiej katedry relikwiarz z rzekomo odnalezioną w 1127 roku (według Roczników Polskich) głową świętego.

8 września 2013r. Bazylika pw. św. Wojciecha w Wąwolnicy otrzymała relikwie swojego Patrona. Cząstkę z kości Biskupa i Męczennika przywiózł Prymas Polski Ks. Abp Józef Kowalczyk,ówczesny kustosz relikwii Św. Wojciecha w Gnieźnie.